Drukuj
Kategoria: O nas
Odsłony: 5448

Pedagog Dorota Lubert

Godziny pracy pedagoga
Dni tygodniaGodziny przyjęć
Poniedziałek 10:00 - 12:30
Wtorek 10:15 - 14:15
Środa 08:00 - 12:30
Czwartek 11:30 - 16:00
Piątek 09:00 - 13:30

CZYM ZAJMUJĘ SIĘ PEDAGOG SZKOLNY?


Podstawową rolą pedagoga szkolnego jest przede wszystkim analiza sytuacji wychowawczej w szkole. Obszary działania pedagoga szkolnego obejmują w zasadzie wszystkie płaszczyzny szkolnego życia.

Pedagog szkolny prowadzi:

Pedagog szkolny:

Szanowny Rodzicu, zwróć się pedagoga szkolnego gdy:

A Wasze pociech mogą zwrócić się do pedagoga szkolnego, gdy:

 

Rodzina

Podstawową siłą pedagogiczną jest dom rodzinny. Rodzinna najprościej mówiąc jest to komórka społeczna złożona z rodziców i przynajmniej jednego dziecka. To bardzo specyficzne środowisko. Nie ma innego tak prywatnego, intymnego i hermetycznego środowiska. To w tej społeczności dzieci rodzą się, stawiają pierwsze kroki. Rodzice obserwują pierwsze kroki, przeżywają swoje wzloty i upadki. W rodzinie jako najwcześniejszym środowisku społecznym zaspokajane są niezbędne dla prawidłowego rozwoju dziecka potrzeby: miłości, szacunku, uznania, akceptacji. Niezaspokojenie którejś z wymienionych potrzeb prowadzi do zaburzeń w zachowaniu dziecka, a nawet może spowodować trwałe ujemne rysy osobowości. Więź emocjonalna łącząca członków rodziny jest ważniejsza niż stosowane przez rodziców metody wychowania, które są skuteczne dopiero na podłożu tych związków. O charakterze więzi uczuciowych w rodzinie decyduje współżycie rodziców i ich stosunek do dzieci. Matka i ojciec są pierwszymi istotami, które zaspokajają podstawowe potrzeby, dając w ten sposób dowód własnej miłości i wywołując w nim uczucia podobne. Rodzice mogą być również pierwszymi, którzy są w stanie wypaczać osobowość dziecka przez mniej lub bardziej sztywny system nakazów i zakazów, a tym samym wywołać niepokój, pierwsze uczucia urazy i wrogości. Sposób w jaki rodzice przejawiają miłość względem siebie oraz dzieci jest bardzo ważny w kształtowaniu emocjonalnej atmosfery w rodzinie. Każde dziecko potrzebuje przejawów doceniania go i uznania. Z czasem wyrażana jest opinia, że w pewnym okresie czy etapie życia funkcje te przechodzą na pedagogów, szkołę. Nic bardziej mylnego. Stosunek dziecka do szkoły i nauczycieli, jego samopoczucie w gromadzie rówieśników, zależą od cech charakteru, postaw i nawyków obcowania z ludźmi, zaszczepionych dziecku przez jego dom rodzinny. Wstąpienie dziecka do szkoły powoduje zmiany w jego życiu i w jego stosunku do rodziców, co nie zmniejsza roli domu we wszechstronnym rozwoju dziecka. Jeżeli dziecku zabraknie opieki rodziny, to wówczas może się ono załamać w szkole pod względem rozwoju fizycznego, przyswajania wiedzy szkolnej, bądź pod względem rozwoju społecznego.

Rodzina to wielkie słowo, chociaż niektórzy uważają, że trochę się ono straciło na znaczeniu. W dobie kryzysu pewnych wartości oraz samej rodziny, sens tego słowa nabiera wielkiego znaczenia. Pułapka tkwi w tym samym. Rodzina przeżywa kryzys i to odbija się na dzieciach. Coraz częściej słyszymy o „wirtualnych rodzicach”. Dziecko zapatrzone w telefon, tablet czy spędzające mnóstwo czasu przed telewizorem i komputerem na stałe wdarł się w krajobraz rodzinny. Pedagodzy bija na alarm. Można dostrzec głębszy problem. Dzieci wychowywane są przez media, rodzice zaniedbujący rozmowy z dziećmi stawiają się na linii strzału przeróżnych pułapek w postaci środków psychoaktywnych, złego towarzystwa itd.. W tym może pomóc im szkoła. Nauczyciele to specjaliści, którzy wiedza jak i kiedy interweniować. Rodzice i nauczyciele powinni znać i rozumieć potrzeby psychiczne dziecka w młodszym wieku szkolnym oraz starać się je zaspokajać. Chodzi o wypracowanie takich metod współpracy między tymi dwoma środowiskami wychowawczymi by ich działanie było skoordynowane i skoncentrowane na wspólnej płaszczyźnie działania, jaką jest dobro dziecka. Wymaga to zatem wysiłków dwóch stron. Ze smutkiem należy stwierdzić, że badania wykonywane pokazują, że coraz mniej rodzina angażuję się w takie relacje. Wraz ze wzrostem dzieci maleje kontakt ze szkołą. I nad tym jest potrzeba zatrzymać się i wyciągnąć wnioski. To rodzina jest podstawowym środowiskiem wychowawczym. Wychowawczej działalności rodziny nie jest w stanie zastąpić żadne inne środowisko ze względu na typ więzi łączących z rodziną. Z uwagi, jaką przywiązuje się w każdej zbiorowości do posiadania rodziny, wynikają poważne konsekwencje natury wychowawczej, takie jak:

• troska o prawidłowy rozwój fizyczny dziecka, jego sprawność i zdrowie,

• troska o rozwój intelektualny (umysłowy),

• zaspokajanie potrzeb emocjonalnych (uczuciowych) dziecka, przy równoczesnym w zbogacaniu jego życia uczuciowego, rozwijaniu w nim dyspozycji pozytywnych przełamywaniu dyspozycji negatywnych,

• wdrażanie w kulturę własnego społeczeństwa, grupy społecznej, z którą jest się najściślej związanym, w kulturę ogólnoludzką,

• wpajanie społecznie akceptowanych zasad i norm moralnych,

• przygotowanie do samodzielnego życia, uodparnianie na napotykanie trudności i niepowodzenia, hartowanie charakteru i silnej woli,

• uczenie tolerancji dla wszelkiej odmienności poglądów (pod warunkiem, że nie są one szkodliwe czy groźne społecznie), cech indywidualnych, zainteresowań i dążeń. Z uwagi na powyższe z całą odpowiedzialnością należy zalecać pomoc rodzinie w przezwyciężaniu pułapek XXI wieku.

Dorota Lubert

Bibliografia:

• Jan Paweł II - "O zadaniach rodziny chrześcijańskiej w świecie współczesnym" KD, Częstochowa 1982,

• Jan Paweł II - "List do rodzin", KŚW, Poznań 1994, • Kościoła Katolickiego, Pallotinum, Warszawa 1994,

• Izabelska H. - "Szczęście dziecka", PWN, Warszawa 1988,

• Schwengeler B. - "Wychowanie - udręka czy przyjemność", PPZ, Arka, Sulejówek 1990.